<?xml version="1.0" encoding="utf-8"?>
 		<rss version="2.0"><channel>
 		<title><![CDATA[Dominika Morańska - Mukowiscydoza - Wyścig z Czasem...]]></title>
 		<description><![CDATA[Artykuły]]></description>
 		<link>http://www.dominika.muko.med.pl/</link>
 		<copyright><![CDATA[Copyright Dominika Morańska - Mukowiscydoza - Wyścig z Czasem...]]></copyright>
 		<generator>sNews CMS</generator><item>
			<title><![CDATA[Moje życie jest cudem... - 11.05.2012]]></title>
			<description>
				<![CDATA[
				<p>
	Właśnie czytam książkę o tym tytule... Jest to pamiętnik dziewczyny kt&oacute;ra walczyła z mukowiscydozą... Refleksja - nie dorastaj c&oacute;reczko...</p>

				]]>
			</description>
			<pubDate>Fri, 11 May 2012 21:17:56 +0000</pubDate>
			<link>http://www.dominika.muko.med.pl/co-nowego/moje-zycie-jest-cudem-11052012/</link>
			<guid>http://www.dominika.muko.med.pl/co-nowego/moje-zycie-jest-cudem-11052012/</guid>
			</item><item>
			<title><![CDATA[Oby tak dalej :) - 10.05.2012]]></title>
			<description>
				<![CDATA[
				<p>
	Wr&oacute;ciliśmy z poradni mukowiscydozy w bardzo pozytywnym nastawieniu. Uwielbiam takie chwile, gdy widzę zadowolenie na twarzy lekarzy i słyszę, że wszystko jest super. To taki balsam na moje serducho. Kolejna wizyta 1 października, wtedy zobaczymy czy to co na zewnątrz ma swoje potwierdzenie w tym co wewnątrz, bo już kilkakrotnie przekonałam się, że to, że dziecko super wygląda nie oznacza, że jest zdrowe. Co roku widzimy nowe spustoszenie w organizmie małej ale p&oacute;ki co, pocieszające jest to, że jest ono &quot;adekwatne do wieku&quot;, czyli jest &quot;dobrze&quot;. Kilka dni temu, dorosły kolega chory na mukowiscydozę, powiedział mi, że jeszcze nie wiem co to mukowiscydoza a drugi, r&oacute;wnież chory, że nawet jego ciągle zaskakuje... Te słowa zmusiły mnie do przemyśleń... i przyznaję im rację... Ale wolę nie wybiegać za daleko i cieszyć się tym co jest dzisiaj.</p>
<p>
	Oczywiście wizyta nie obyła się bez trudnych pytań. Dobrze, ze pan doktor siedział, gdy Misia zadała mu bardzo trudne pytanie - &quot;czy zimą , będę mogła morsować tak jak tata?&quot;&nbsp; Po małej konsternacji, dostała odpowiedz, że niestety nie. Ale to nie koniec wrażeń, bo dziecię pochwaliło się, że marzy o zwiedzeniu świątyni szczur&oacute;w w Indiach :) Uspokoiłam wszystkich, że my na co dzień spotykamy się z takimi &quot;dziwnymi&quot; pomysłami naszej c&oacute;rki ale oczywiście nie zamierzamy ich spełniać :) Wszyscy wyraźnie odetchnęli. Teraz jeszcze wizyta w CZD i możemy cieszyć się latem :)</p>

				]]>
			</description>
			<pubDate>Thu, 10 May 2012 21:00:22 +0000</pubDate>
			<link>http://www.dominika.muko.med.pl/co-nowego/oby-tak-dalej-10052012/</link>
			<guid>http://www.dominika.muko.med.pl/co-nowego/oby-tak-dalej-10052012/</guid>
			</item><item>
			<title><![CDATA[Warto pomagać :) - 2.05.2012]]></title>
			<description>
				<![CDATA[
				<p>
	<a href="http://zielonedrzwi.tvn.pl/wideo/spot-dominika-mukowiscydoza,144347.html" target="_blank"><img alt="" src="/upload/foto/1335954951_spot-tvn.jpg" style="width: 520px; height: 311px;" /></a></p>

				]]>
			</description>
			<pubDate>Wed, 02 May 2012 12:35:47 +0000</pubDate>
			<link>http://www.dominika.muko.med.pl/co-nowego/warto-pomagac-2052012/</link>
			<guid>http://www.dominika.muko.med.pl/co-nowego/warto-pomagac-2052012/</guid>
			</item><item>
			<title><![CDATA[Wielkie zwiedzanie i przygoda z TV:) długieeee - 23.04.2012]]></title>
			<description>
				<![CDATA[
				<p>
	Jakiś czas temu dostałam maila, z propozycją udziału Misi w promesie reklamowym Fundacji TVN. Chwila wahania z mojej strony, potem kr&oacute;tka rozmowa z Dominiką, kt&oacute;ra oświadczyła, że chce wziąć udział, a na moje &quot; ale musisz się liczyć z tym, że wszyscy będą wiedzieć, że jesteś chora&quot; - kr&oacute;tka odpowiedz &quot;i tak wiedzą&quot; a następnie decyzja, &quot;zgadzamy się&quot;. Od tego czasu wszystko działo się bardzo szybkooo i tak, w piątek wcześnie rano&nbsp; bo o 3,20 wyruszyliśmy do Krakowa. Pora tak nieprzyzwoita, bo po pierwsze do Krakowa mamy prawie 600km, a po drugie jest szansa, że mała prześpi chociaż część drogi. Niestety to tylko życzenie matki, bo dziecię przespało 2 x po 30 minut, ale była bardzo dzielna i podr&oacute;ż zniosła bardzo dobrze. W Krakowie byliśmy już ok 11. Postanowiliśmy, że nie zmarnujemy żadnej minuty spędzonej w tym przepięknym mieście. Bardzo nam to ułatwiła lokalizacja hotelu. Fundacja TVN zapewniła nam noclegi, w cudnym hotelu na Kazimierzu, stąd mieliśmy przysłowiowy rzut beretem na Rynek, a także do Fundacji Matio, kt&oacute;ra opiekuję się naszymi dziećmi. Oczywiście pierwsze kroki skierowaliśmy do Fundacji Matio. Czas na pogawędce&nbsp;&nbsp; płynął bardzo szybko ale do zobaczenia tak wiele, więc po wypiciu pysznej kawki ruszyliśmy dalej. Najpierw kładą Bernatką&nbsp; a potem na Rynek</p>
<p>
	</p>
<p style="text-align: center;">
	<img alt="" src="/upload/foto/1335186877_krakow_1.jpg" style="width: 300px; height: 300px; border-width: 1px; border-style: solid;" /></p>
<p style="text-align: center;">
	<img alt="" src="/upload/foto/1335186893_krakow_2.jpg" style="width: 300px; height: 300px; border-width: 1px; border-style: solid;" /></p>
<p>
	Oczywiście jak na turyst&oacute;w zwiedzających Krak&oacute;w przystało, zaliczyliśmy wszystkie &quot;święte&quot; miejsca :) czyli Sukiennice, Kości&oacute;ł Mariacki, obeszliśmy cały Rynek łącznie z pogonią za gołębiami i spacerem wok&oacute;ł Wawelu, gdzie obowiązkowo trzeba było zrobić fotkę ze smokiem, kt&oacute;ry zionie ogniem.</p>
<p style="text-align: center;">
	<img alt="" src="/upload/foto/1335186905_krakow_3.jpg" style="width: 300px; height: 225px; border-width: 1px; border-style: solid;" /></p>
<p>
	Była tez chwila na karmienie łabędzi :)</p>
<p style="text-align: center;">
	<img alt="" src="/upload/foto/1335187099_krakow_4.jpg" style="width: 300px; height: 225px; border-width: 1px; border-style: solid;" /></p>
<p>
	Dzień nam minął bardzo szybko, sami nie wiemy skąd mieliśmy tyle siły :) O 21 wszyscy grzecznie byliśmy już w ł&oacute;żkach.</p>
<p>
	Rano o 7 pobudka, bo na plan zdjęciowy mieliśmy się stawić na 9. Dominika podekscytowana, ale wyluzowana. Pierwsze ujęcia były kręcone w bardzo urokliwej części Krakowa - w domu z przepięknym ogrodem.</p>
<p>
	W oczekiwaniu na nagranie</p>
<p style="text-align: center;">
	<img alt="" src="/upload/foto/1335187517_krakow_5.jpg" style="width: 300px; height: 300px; border-width: 1px; border-style: solid;" /></p>
<p>
	I na planie :)</p>
<p>
	&nbsp;</p>
<p style="text-align: center;">
	<img alt="" src="/upload/foto/1335187535_krakow_6.jpg" style="width: 250px; border-width: 1px; border-style: solid; height: 375px;" /></p>
<p style="text-align: center;">
	<img alt="" src="/upload/foto/1335187561_krakow_7.jpg" style="width: 300px; height: 240px; border-width: 1px; border-style: solid;" /></p>
<p>
	Pomiędzy poszczeg&oacute;lnymi scenami, Misia znalazła czas aby nawiązać nową znajomość :)</p>
<p style="text-align: center;">
	<img alt="" src="/upload/foto/1335187619_krakow_9.jpg" style="width: 300px; height: 240px; border-width: 1px; border-style: solid;" /></p>
<p>
	oraz na wygłupy :)</p>
<p style="text-align: center;">
	<img alt="" src="/upload/foto/1335187589_krakow_8.jpg" style="width: 300px; height: 225px; border-width: 1px; border-style: solid;" /></p>
<p>
	Może trudno w to uwierzyć, ale 3 małe sceny były kręcone ponad 4h. Po nakręceniu scen &quot;domowych&quot;, przenieśliśmy się na drugi plan - do szkoły i tu zabawa od początku, chociaż widać już było, że Misia jest zmęczona.</p>
<p>
	But&oacute;w nie było widać :)</p>
<p>
	&nbsp;</p>
<p style="text-align: center;">
	<img alt="" src="/upload/foto/1335191712_plan.jpg" style="width: 300px; border-width: 1px; border-style: solid; height: 225px;" /></p>
<p>
	Z reżyserem - przesympatycznym &quot;wujkiem&quot; Grześkiem.</p>
<p style="text-align: center;">
	<br />
	<img alt="" src="/upload/foto/1335191773_rezyser.jpg" style="width: 300px; height: 225px; border-width: 1px; border-style: solid;" /></p>
<p>
	Przed 17 mieliśmy już wszystko nakręcone. Atmosfera na planie była niesamowita. Wujek Marek - kierownik planu świetnie dbał o&nbsp; komfort pracy Dominiki i bardzo się o&nbsp; nas troszczył. Dbał by niczego małej nie brakowała, wyczuwał kiedy potrzebna jest mała przerwa. A gdy coś nie szło, cała winę zrzucał na kamerzystę, kt&oacute;ry miewał problemy z ostrością ;) Dominika przez cały czas czuła się bardzo komfortowo i nie stresowała się wcale. Do tej pory nie zdawałam sobie sprawy, że tyle os&oacute;b pracuje by nakręcić kr&oacute;ciutki filmik. Zwykle ludzie podziwiają prace aktor&oacute;w, zachwycając się ich grą, a nie docenia się pracy ludzi, kt&oacute;rych w tv nie widać. My po tej przygodzie, chylimy czoła przed całą ekipą, bo to co niedługo będziemy mogli obejrzeć jest zasługą niesamowitych ludzi, kt&oacute;rzy sprawiają, że praca na planie to przyjemność. A praca z dziećmi zapewne do najłatwiejszych nie należy, nie wspominając o zupełnych amatorach. Troszkę zmęczeni około 17 byliśmy już hotelu. Ale nie było mowy o leniuchowaniu :)&nbsp; Inhalacja, drenaż, kolacja iiii czas na spacer ;)</p>
<p style="text-align: center;">
	<img alt="" src="/upload/foto/1335193668_krakow_10.jpg" style="width: 300px; height: 225px; border-width: 1px; border-style: solid;" /></p>
<p>
	Spacerując po krakowskim Bulwarze, postanowiliśmy zadzwonić do znajomych, kt&oacute;rych poznaliśmy kilka lat temu na turnusie rehabilitacyjnym. Bardzo się ucieszyliśmy, gdy i oni się ucieszyli na wieść, że jesteśmy w Krakowie. Kilka minut i już razem spacerowaliśmy po krakowskim Rynku :)</p>
<p style="text-align: center;">
	<img alt="" src="/upload/foto/1335193943_krakow11.jpg" style="width: 300px; height: 225px; border-width: 1px; border-style: solid;" /></p>
<p>
	Mamy nadzieję, że jeszcze kiedyś to powt&oacute;rzymy :) Sobota minęła bardzo szybko i po dniu pełnym wrażeń nadszedł czas na sen.</p>
<p>
	W niedzielę o 10 byliśmy już po inhalacjach, drenażach a nawet po śniadaniu, sama się dziwię, że tak szybko potrafiliśmy się ogarniać. Przed wyjazdem kr&oacute;tki spacer na Wawel, bo obiecaliśmy Misi wizytę w smoczej jamie</p>
<p style="text-align: center;">
	<img alt="" src="/upload/foto/1335193984_krakow_12.jpg" style="width: 300px; height: 300px; border-width: 1px; border-style: solid;" /></p>
<p style="text-align: center;">
	<br />
	<img alt="" src="/upload/foto/1335194660_krako_13.jpg" style="width: 300px; border-width: 1px; border-style: solid; height: 225px;" /></p>
<p>
	Z Krakowa, oczywiście Dominika wr&oacute;ciła z pamiątkami. Zwykle dziec wracają z Krakowa ze smokami a Misia wr&oacute;ciła z... ? Wnikliwy obserwator, zapewne już wie :)</p>
<p>
	Wprawdzie całego Wawelu nie udało nam się zobaczyć, gdyż postanowiliśmy jeszcze zwiedzić Wieliczkę :) Ale na pewno jeszcze tam wr&oacute;cimy.</p>
<p style="text-align: center;">
	<img alt="" src="/upload/foto/1335194962_wieliczka.jpg" style="width: 280px; height: 350px; border-width: 1px; border-style: solid;" /></p>
<p>
	Było warto :)</p>
<p>
	I tak dzięki Fundacji TVN Nie jesteś sam, spędziliśmy bardzo aktywnie 3 dni. To fundacja zapewniła nam 2 noclegi i zwrot koszt&oacute;w podr&oacute;ży a firma męża pożyczyłam auto :) Przyznajemy, że pewnie sami nie odważylibyśmy się na tak szaloną podr&oacute;ż. Tak naprawdę godząc się na nagranie promesu, byłam pewna, że odbędzie się to w Warszawie a tu taka niespodzianka. Teraz z czystym sumieniem, mogę powiedzieć, że było warto. Dodam jeszcze, że za udział w promesie fundacja nie płaci, możemy się starać o dofinansowanie leczenia Dominisi wysyłając odpowiedni wniosek. Jednak nie o pieniądze tu chodzi a o zauważenie, że są wśr&oacute;d nas zupełnie zdrowo wyglądające dzieci, kt&oacute;rych dzieciństwo nie zawsze jest beztroskie. Spot będzie można obejrzeć za jakieś 2 tygodnie. Czekamy z niecierpliwością :) I dziękujemy za niesamowite wrażenia i świetną zabawę :)</p>

				]]>
			</description>
			<pubDate>Mon, 23 Apr 2012 15:04:12 +0000</pubDate>
			<link>http://www.dominika.muko.med.pl/co-nowego/wielkie-zwiedzanie-i-przygoda-z-tv-dlugieeee-23042012/</link>
			<guid>http://www.dominika.muko.med.pl/co-nowego/wielkie-zwiedzanie-i-przygoda-z-tv-dlugieeee-23042012/</guid>
			</item><item>
			<title><![CDATA[Nie ma to jak podzielna uwaga :) - 16.04.2012]]></title>
			<description>
				<![CDATA[
				<p style="text-align: center;">
	<img alt="" src="/upload/foto/1334578833_dscf5091.jpg" style="width: 350px; height: 279px; border-width: 1px; border-style: solid;" /></p>

				]]>
			</description>
			<pubDate>Mon, 16 Apr 2012 14:25:19 +0000</pubDate>
			<link>http://www.dominika.muko.med.pl/co-nowego/nie-ma-to-jak-podzielna-uwaga-16042012/</link>
			<guid>http://www.dominika.muko.med.pl/co-nowego/nie-ma-to-jak-podzielna-uwaga-16042012/</guid>
			</item></channel></rss>
