DRUKUJ
Z serii "moje dziecko powiedziało" - 5.02.2011
Jako, że dla Dominiki nie istnieje pojęcie "weekend", wstaje o "nieprzyzwoitej" porze czyli między 7 a 8 rano. Rodzice robią ukochane płatki z mlekiem i jeszcze "dosypiają" tak długo jak tylko się da :)
Dominika ok 8.30 wkracza do pokoju i krzyczy "tato, tato! " Tata: "Dominia czy to coś ważnego, bo chciałbym pospać' Dominika: "nie, ale i tak Ci powiem" :))
05.02.2011. 20:19
Komentarz
Ten temat nie został jeszcze skomentowany

Dodaj komentarz
Wypełnij formularz, pola z gwiazdką muszą zostać wypełnione!