DRUKUJ
Wiosny... wiosny nam potrzeba... - 16.03.2011
Słonko za oknem zachęca aby wyjść na zewnątrz. Skutecznie, bo całe "podwórkowe towarzystwo" od soboty codziennie spędzało 1-2hh na podwórku. Oczywiście Misia też, a jakże. Cała szczęśliwa i zadowolona, bo zabawy z dzieciakami na podwórku to jest to, co lubi najbardziej. W sumie się jej nie dziwię, tyle ciekawych rzeczy dzieje się dookoła. Niestety słonko, tak ładne przez szybę wiosny jeszcze nie czyni i dzisiaj mała wróciła ze szkoły z temperaturą - 38,5... zmęczona od razu padła na łózko... Po zbiciu temperatury, ożywiła się na chwile. Jednak po 3h na termometrze znowu 38,8 i bardzo płytki oddech. Jeszcze jedna dawka leku przeciwgorączkowego i mała padła. Śpi już od 40 minut... A jutro czeka nas wizyta u lekarza...
16.03.2011. 20:37
Komentarz
HAlo???
jak się czuje nasza Dominisia?
mam nadzieję że dużo lepiej..pozdrawiam Kasia

Dodaj komentarz
Wypełnij formularz, pola z gwiazdką muszą zostać wypełnione!