DRUKUJ
Wiara czyni cuda... 20.12.2011
Dominika: "Mamo, zobacz ja ostatnio prawie nie choruję. Może ja już nie mam mukowiscydozy, bo piłam wodę ze źródełka w Gietrzwałdzie."
A mamie w takich chwilach robi się gorąco, bo mimo iż wydaje mi się, że mała z chorobą pogodzona to wychodzi na to, że wcale nie... Mimo, iż złotej rybki o zdrowie nie prosi, to jednak chętnie pozbyłaby się tego zbędnego balastu... Wodę ze źródełka piła w maju, bo ksiądz powiedział, że kto wierzy będzie uleczony... I widać, że mała wierzy... Tylko, czy źródełko ma faktycznie tą cudowną moc... Zazdroszczę tej wiary...
20.12.2011. 17:28
Komentarz
Wiara jest najważniejsza, oby Misi nigdy nie opuściła. Dużo zdrowia, radości i wiary dla całej Wasze rodzinki:*

Dodaj komentarz
Wypełnij formularz, pola z gwiazdką muszą zostać wypełnione!