DRUKUJ
Walka z mukowiscydozą walką o szczęśliwe dzieciństwo - 26.07.2011
Dziecko mi dorasta, więc coraz trudniej o głębokie przemyślenia... Misia regularnie podczytuje moje blogowanie więc mam świadomość, że niedługo trzeba będzie zaprzestać obnażania... bo przecież takie blogowanie to właśnie obnażanie... pokazywanie jak żyjemy, jak myślimy... Niektórzy uważają, że to niebezpieczne, ale wierzcie, że "wygadanie" się przynosi wielką ulgę. Zwykle w realnym świecie, zawsze mówię, że mała ma się dobrze a my świetnie funkcjonujemy, bo wydaje mi się, że mówienie o tym co nas męczy, boli, martwi nic nie daje... że ludzie i tak za chwilę wrócą do swoich domów, zdrowych dzieci i tak naprawdę pytają chyba "z grzeczności". Patrząc na Dominikę i my i inni widzimy fajną dziewczynkę, rezolutną, wygadaną, pyskatą :) Nawet my "zapominamy", że jest chora, więc nie dziwię się, że innym trudno w to uwierzyć. Niewtajemniczeni patrząc na dziecko nie wyłapią żadnych oznak choroby (poza kaszlem), my widzimy więcej... Mimo, iż rzadko pozwalam sobie na chwile słabości, czasami nachodzą mnie różne refleksje... Dzisiaj trafiłam przypadkowo na fajny artykuł poświęcony kobiecie walczącej z mukowiscydozą nie tylko swoich dzieci ale wszystkich dzieci...
My dopiero jesteśmy na początku drogi... Misia ma dopiero 8 lat... Takie artykuły zmuszają mnie do przemyśleń, do wybiegania w przyszłość... To takie momenty, gdy mój optymizm zostaje na chwile zachwiany... Gdy ściska w środku i na chwile pojawia się strach... Jednak nie mogę pozwolić sobie na "dołowanie się" bo ono odbiera radość życia. A Misia musi mieć życie pełne radości bo na takie zasługuje. Jakie by ono nie miało być, musi być szczęśliwe... Takie moje postanowienie... zresztą nie dzisiejsze, bo od lat walcząc z mukowiscydozą walczymy o szczęśliwe dzieciństwo. Jako pierwsi nie walczymy, o oddech, o czas a właśnie o to beztroskie, pełne radości dzieciństwo... o roześmianą buzię i mnóstwo radosnych chwil... Myślę, że póki co chyba nam się to udaje, i mamy w domu bardzo szczęśliwą dziewczynkę :)

26.07.2011. 19:54
Komentarz
Ten temat nie został jeszcze skomentowany

Dodaj komentarz
Wypełnij formularz, pola z gwiazdką muszą zostać wypełnione!