DRUKUJ
Po badaniu bilansowym w IMID - 11.10.2010
Jesteśmy po bilansie...
Sama nie wiem co mam napisać...
Waga - 22,1kg, wzrost - 122,8cm to i to 25 centy. Stosunek masy tłuszczowej do masy szkieletowej wynosi 10% jest to dolna granica normy, ale jednak w normie wiec się cieszymy bardzo.
Niestety na pomiarach wyszło, że mała ma płaskostopie, skrzywienie kręgosłupa i asymetryczne łopatki...
W usg wyszła wątroba niejednorodna, powiększona. I to co nas martwi najbardziej to jelita o pogrubionych ścianach do 3,8mmm w prawym dole biodrowym. Mała bierze maksymalne dawki leków i tak naprawdę nic nie można zrobić. Teraz dla odmiany mamy zwiększyć kreon do 6-7 kapsułek na dobę...
Najbardziej zmartwiło nas rtg, bo mimo iż wydawało nam się, że z małą nic się nie dzieje, że poważnie nie choruje mamy progres zmian włóknistych, przyoskrzelowych w przyśrodkowo-dolnych częściach płuc.
Serduszko w normie, morfologia w normie jedynie sodu za mało więc od jutra poimy małą solą 10%. I to chyba tyle z rewelacji... A w grudniu mamy tomograf płuc aby ocenić ich stan.
ps. Dominika, by mi nie wybaczyła gdybym nie napisała, że była bardzo, bardzo dzielna :) Do gabinetu RTG weszła sama, z uśmiechem na ustach :) USG, EKG i Echo wprawdzie w mojej obecności ale równie odważnie :) A pobrania krwi to już w ogóle super odważna dziewczynka - 6 fiolek krwi i ani jednej łzy :) nawet jednego ałłłłł nie było słychać. Bez żadnego mrugnięcia, patrzyła, jak pielęgniarka napełnia próbówki a krew do nich kapie :) MOJA ODWAŻNA KRÓLEWNA :)
Sama nie wiem co mam napisać...
Waga - 22,1kg, wzrost - 122,8cm to i to 25 centy. Stosunek masy tłuszczowej do masy szkieletowej wynosi 10% jest to dolna granica normy, ale jednak w normie wiec się cieszymy bardzo.
Niestety na pomiarach wyszło, że mała ma płaskostopie, skrzywienie kręgosłupa i asymetryczne łopatki...
W usg wyszła wątroba niejednorodna, powiększona. I to co nas martwi najbardziej to jelita o pogrubionych ścianach do 3,8mmm w prawym dole biodrowym. Mała bierze maksymalne dawki leków i tak naprawdę nic nie można zrobić. Teraz dla odmiany mamy zwiększyć kreon do 6-7 kapsułek na dobę...
Najbardziej zmartwiło nas rtg, bo mimo iż wydawało nam się, że z małą nic się nie dzieje, że poważnie nie choruje mamy progres zmian włóknistych, przyoskrzelowych w przyśrodkowo-dolnych częściach płuc.
Serduszko w normie, morfologia w normie jedynie sodu za mało więc od jutra poimy małą solą 10%. I to chyba tyle z rewelacji... A w grudniu mamy tomograf płuc aby ocenić ich stan.
ps. Dominika, by mi nie wybaczyła gdybym nie napisała, że była bardzo, bardzo dzielna :) Do gabinetu RTG weszła sama, z uśmiechem na ustach :) USG, EKG i Echo wprawdzie w mojej obecności ale równie odważnie :) A pobrania krwi to już w ogóle super odważna dziewczynka - 6 fiolek krwi i ani jednej łzy :) nawet jednego ałłłłł nie było słychać. Bez żadnego mrugnięcia, patrzyła, jak pielęgniarka napełnia próbówki a krew do nich kapie :) MOJA ODWAŻNA KRÓLEWNA :)
11.10.2010. 18:44
Komentarz
Bardzo jesteśmy dumni z Ciebie Misiu!!! Kajtek cały dzień trzymał kciuki! Jak tylko przyszedł ze szkoły pytał o Ciebie! Jesteś śliczna, odważna i mądra. Dlatego takie badania masz w nosie... A ty mamo trzymaj się dzielnie, bo jest dobrze. A będzie lepiej :)
Ja to wiem...
To najdzielniejsz dziewczynka jaką znam:))Niczego się nie boi, wejście po drabinkach wysoko, wysoko i zjazd na linie to dla niej pikuś. Dlatego pobieranie krwi i cała masa podejrzanych badań nie robi na niej wrażenia:)) Super!!

Dodaj komentarz
Wypełnij formularz, pola z gwiazdką muszą zostać wypełnione!