DRUKUJ
Park Dinozaurów - szaleństwa ciąg dalszy - 05.06.2011
Dzisiaj zgodnie z planem, razem z babcią i dziadkiem wyruszyliśmy do Parku Dinozaurów. Było fantastycznie. Dinozaury jak żywe - jedne miłe i sympatyczne,

a inne straszne :)

Spotkaliśmy też, bardzo sympatycznego mieszkańca parku, który w ogóle się nas nie bał i jakby nas tam wcale nie było zajmował się swoimi sprawami.

A na koniec była beztroska zabawa :) Jazda na karuzeli łańcuchowej, statku pirackim i wiele wiele innych. Niestety aparat zrobił psikusa i druga cześć niedzielnego świętowania uległa wykasowaniu... Jednak pozostały nam wspomnienia :) Dominika mówi, że to był najlepszy Dzień Dziecka w jej życiu. Dzień pełen beztroskiego śmiechu i radości w oczach naszego dziecka. Dzień bezcenny dla nas, bo widok szczęśliwego dziecka to najcenniejszy prezent dla nas. Dziękujemy babci i dziadkowi za te wspaniałe chwile. Zresztą oni też się dobrze bawili :) Dziadek dzielnie kręcił się na karuzeli łąńcuchowej i towarzyszył wnuczce na innych kręcących się atrakcjach :) A jutro szaleństw cześć dalsza:) Dominika ze swoją klasą jedzie na 2 dniowy biwak nad morze. Ja oczywiście będę pełnić rolę opiekuna.
05.06.2011. 20:12
Komentarz
Ten temat nie został jeszcze skomentowany

Dodaj komentarz
Wypełnij formularz, pola z gwiazdką muszą zostać wypełnione!