DRUKUJ
Jutro wielki dzień - 31.08.2009
Jutro pierwszy dzień szkoły... Dominika podekscytowana, nie może się doczekać. Ja muszę przyznać, zaczynam się denerwować. Nie szkołą "w ogóle" ale "miejscem dziecka z mukowiscydozą w szkole"...W klasie Dominiki będzie aż 29 dzieci... Troszkę dużo... Byłam przygotowana na klasy 23 osobowe. Obawiam się, że w takiej dużej grupie Dominika będzie dużo chorować a jeżeli jej frekwencja będzie niższa niż 50% będą problemy...Wyjściem jest nauczanie indywidualne, ale temu jestem przeciwna i do póki ta nieszczęsna frekwencja nas nie zmusi mówię NIE.
Zastanawiam się ile muszą w szkole wiedzieć... Postanowiłam już, że dzieciom Dominika powie sama tyle ile chce i tak jak chce... Rodzicom na razie nie zamierzam mówić, jeżeli pojawia się pytania wówczas wytłumaczę im, co dolega Dominice... W zerówce nie było pytań, wiec może i tutaj nie będzie.
Pozostaje Pani... Nie mam pojęcia co jej powiedzieć, aby nie wystraszyć. Chcę aby Dominika była traktowana na równi z innymi więc chyba jakąś łagodną wersję wymyślę :) A tak poważnie to mam pustkę a 1 wrzesień już jutro.
To się chyba nazywa panika :)
31.08.2009. 18:12
Komentarz
Kochane jesteśmy z Wami, trzymamy kciuki. Jeśli chodzi o to co powiedzieć w szkole, to społeczeństwo nadal jest mało tolerancyjne więc dobrze przemyśl Madziu co powiesz, żeby Dominika nie była traktowana jak "trędowata". Poradzicie sobie, jesteście super dziewczyny. Pozdrowionka z Tczewa!

Dodaj komentarz
Wypełnij formularz, pola z gwiazdką muszą zostać wypełnione!