DRUKUJ
Jak powstał Pan Straszek - 23.10.2010
Dzisiaj rano całą rodziną popędziliśmy na ryneczek po dynie, bo już czas wyczarować halloweenowy lampion, który w tym roku nosi dumne imię hmm Pana Straszka :)Najpierw narada jak w tym roku będzie wyglądał Pan Straszek, nawet kot się przyłączył zainteresowany nowym nabytkiem a potem do działa :)



w tym miejscu do pracy wkroczyłam ja uzbrojona w nóż. Niestety dokumentacji brak :) A potem...

23.10.2010. 19:16
Komentarz
wspaniały jest ten Pan Straszek! My też w sobotę wycinałyśmy :-). Wygląda na to, że halloween'owe tradycje bombardują nasze domy. Pozdrawiamy z Krakowa!
O rany ale czad! Ja oczywiście jako znana z wygody, matka po najniższej lini oporu, zamówiłam dynię u pana Krzysia do odbioru w piątek :) Pan Krzysio sprzedaje i wycina dynie zawodowo...Kajtek trochę nie pocieszony ale w końcu wytlumaczyłam, że w tym roku Bruno za mały, mógłby zrobić nam z nożem prawdziwy helloween.
No ale tak poza tym to Misia zdolności po cioci, te plastyczne :)))
lol;p**

Dodaj komentarz
Wypełnij formularz, pola z gwiazdką muszą zostać wypełnione!