DRUKUJ
Dzień Dawcy Szpiku Kostnego w Kwidzynie - 16.08.2011
Mojej znajomej córka ma wznowienie białaczki. Dziewczynka potrzebuje przeszczepu szpiku kostnego. Tak już mam, że gdy ktoś naprawdę potrzebuje pomocy, nie potrafię stać obojętnie. Razem z Fundacją DKMS organizuję Dzień Dawcy Szpiku Kostnego, który odbędzie się 17 września w budynku Starostwa Powiatowego w Kwidzynie. W godzinach od 10 do 16, można przyjść i zarejestrować się w bazie dawców. To nic skomplikowanego, wystarczy oddać 4ml krwi. To, że zostaniemy odnotowani w bazie dawców, nie oznacza, ze faktycznie kiedyś dawcami zostaniemy. Tylko 5 ze 100 osób oddaje szpik lub komórki macierzyste. Dlatego im, więcej potencjalnych dawców tym większe szanse na uratowanie życia… Wszystkich podczytujących moje blogowanie z Kwidzyna i okolic zapraszam, pomóżmy – to takie proste…
Wszystkie rodziny dotknięte mukowiscydozą, wiedzą jak ważne są przeszczepy. Wprawdzie o przeszczepie szpiku nie myślimy wcale, ale o płucach czy wątrobie i owszem… Szacuje się, że co roku 10-15 osób z mukowiscydozą potrzebuje nowych płuc. Oprócz wysokich kosztów przeszczepu (95tyś euro – przeszczep w Wiedniu) potrzebny jest dawca… O ile w mukowiscydozie jest tak, że aby „nasz” chory mógł cieszyć się nowym życiem, ktoś inny musi je stracić, o tyle chory na białaczkę ma więcej „szczęścia”. Jemu życie może uratować ktoś, kto dalej będzie czerpał z niego radość. Tak się zastanawiam ile z nas, codziennie modlących się o nowe płuca dla naszych chorych, pomyślało o tym, że też może uratować czyjeś życie… Przyznaję, że ja też o tym wcześniej nie myślałam… Dlatego, zachęcam wszystkich do rejestrowania się w bazie dawców szpiku, ja i mój mąż na pewno trafimy tam już niedługo. W tak prosty sposób możemy uratować wiele istnień ludzkich… Myślę, że warto…
16.08.2011. 22:06
Komentarz
Ja oddałam tą kroplę w morzu potrzeb dwa lata temu. Poczuję się w pełni spełniona , kiedy położę się w sali pooperacyjnej ze świadomością, że tak banalna czynność uratowała ludzkie życie. Oby telefon zadzwonił ........
Ja i Robert jesteśmy od roku w bazie :) Pewnie, że warto! A nawet trzeba, to nic nie kosztuje a może wiele. Jestem za i namawiam kogo mogę...chociaż bywa ciężko...dopóki kogoś nie dotknie krzywda albo cierpienie to jakoś tak obojętniej.
Witajcie!
Bardzo się cieszę że taki Dzień jest u nas w mieście organizowany!Sama jestem zarejestrowana w bazie dawców, wciągnęłam tam również mojego chłopaka a on rozdał ankiety z pałeczkami w swojej pracy ( myślę że jeśli choć 30% znajomych je wypełni to i tak jest sukces)
Ja również, tak jak "felka" chciałabym aby i mój telefon zadzwonił.
Polecam również zarejestrowanie się jako pośmiertny dawca organów, ponieważ jestem zdania że w drewnianym pudle po nic są nam one potrzebne. Zresztą tak jak mama Dominiki, niektórzy tylko czekają na takich ludzi, którzy sami podjęli decyzjie o oddaniu nerek czy właśnie płuc. Ludzie, nie możemy być samolubni! Pomyślcie, że właśnie przez oddanie cząstki siebie ratujemy komuś życie i jednocześnie sprawiamy, że sami dalej żyjemy !
Jeszcze jednen akapit do mamy Dominiki:
Wiem, że może jest już za późno, ale z chęcią wzięłabym czynny udział w Dniu Dawcy Szpiku oragnizowanym w naszym Starostwie. Służę pomocą. Liczę na odzew.Podaję mój mail: djmargot(at)o2.pl
Pozdrawiam was gorąco
to jeszcze raz ja: moj nick to :mała mi a nie jak wyżej maa mi
buziaki
Chyba koszt przeszczepu płuc w Wiedniu to 150.000 Euro, zaś roczna liczba potrzebujących przeszczepu płuc w Polsce chorych na mukowiscydozę jest znacznie wyższa niż owe 10-15 osób zważywszy na niechętne zgłaszanie chorych do przeszczepu przez lekarzy, oraz ilość roczną umierających chorych na mukowiscydozę. Owe 10-15 przeszczepów płuc, to nic innego jak bajki ośrodka zabrzańskiego, który również sam przyznaje w osobie profesora Zembali, iż lekarze prowadzący chorych na mukowiscydozę za mało zgłaszają pacjentów do przeszczepu. Warto przy tym choćby pamiętać, iż np. Instytut Gruźlicy i Chorób Płuc w Warszawie dopiero rozpoczął zgłaszanie chorych do przeszczepu pod koniec ubiegłego roku.
Koszt samego przeszczepu w Wiedniu to 95tyś Euro + koszty utrzymania po przeszczepie. Podobno 120tyś na całość zwykle wystarcza... Co do ilości osób które potrzebują przeszczepu to może faktycznie rzeczywiste zapotrzebowanie roczne jest wyższe od tego podawanego oficjalnie. Ale mój wpis miał charakter informacyjny :)pozdrawiam :)

Dodaj komentarz
Wypełnij formularz, pola z gwiazdką muszą zostać wypełnione!