DRUKUJ
Dziecię dorasta cd. - 14.11.2010
Kochani, dostałam wiele maili i telefonów jak rozwiązać problem zimowych ferii. Dziękuję bardzo, fajnie mieć wsparcie przy podejmowaniu trudnych decyzji. Jednak to jest bardziej skomplikowane, niż by się mogło wydawać... W szkole tańca do której chodzi Dominika nikt nie wie o jej chorobie. Nie, że robię z tego jakieś tabu, ale uważam, że gdzie nie muszą - lepiej niech nie wiedzą. Sama widzę, że Dominika z wiekiem bardziej strzeże swojej prywatności. Jak na basenie powiedziałam panu instruktorowi, bez szczegółów ale jednak, że Dominika jest chora, to była na mnie zła. Wytłumaczyłam jej, że na basenie pan musi wiedzieć, aby mieć ją na oku. Tańcząc nic jej raczej nie grozi więc pani nie wie... Pewnie, że Dominika nie jest anonimowa, bo łatwo trafić na jej stronkę, zbieramy w mieście pieniążki z 1% podatku. Jednak nawet jak dorośli, często rodzice jej koleżanek odkryją stronę Dominiki to nigdy o tym nie mówią głośno. Ludzie nie wiedzą jak i czy wypada o coś zapytać. Wiem, że o chorobie Dominiki w klasie Dominiki wie, większość rodziców ale żaden nigdy się z tym nie zdradził. Ale wracając do ferii... Dominika ma dopiero 7lat, na tą chwilę przekonuję ją, że jest za mała na samodzielny wyjazd... i tak w ogóle to nie wierzę, że ona by wytrzymała poza domem 6 dni... Do tej pory poza sporadycznymi nocowankami u babci nigdy się ze mną nie rozstała na dłużej... No ale może to jest mój problem :)Poza problemem pod tytułem "dziecię dorasta",wczoraj u Dominiki pojawiła się podejrzana gorączka... która po zbiciu się nie powtórzyła. Już kiedyś tak mieliśmy... Mam nadzieję, że nie zapowiada to zaostrzenia... Ale póki co, jutro po 4 dniowym lenistwie powrót do szkoły :)
14.11.2010. 21:30
Komentarz
Ten temat nie został jeszcze skomentowany

Dodaj komentarz
Wypełnij formularz, pola z gwiazdką muszą zostać wypełnione!