DRUKUJ
Co w tej małej głowie siedzi, nie wie nikt... - 21.02.2011
Dzisiaj Dominikę odwiedziła koleżanka z klasy, bo mała "choruje" do środy. Mała przychodzi do mnie z kartką, z wypiekami na twarzy i mówi " wiem, że się nie zgodzisz, ale trzeba podkreślić TAK lub NIE". Na kartce jest napisane "Czy wyrażają Państwo zgodę na 2 dniową wycieczkę w czerwcu do Jantara". Pytam małą, dlaczego sądzi, że się nie zgodzę. Mała smutnym głosem, odpowiada "no bo wiesz, inhalacje i te rzeczy". Uśmiecham się... Ale mam dojrzałe dziecko... Przytulam małe ciałko i mówię, że się zgodzę. Mała nie wierzy, no bo jak to? a co z inhalacjami? Informuję, że rozmawiałam już z panią i pojadę jako opiekun. Okrzykom radości i piskom nie było końca :) A mi zrobiło się tak jakoś... dziwnie... Co w tej małej główce siedzi... Ile jeszcze takich rozmów przed nami...
21.02.2011. 18:49
Komentarz
Jesteście super dziewczynki, trzymajcie się!
Podziwiam Was Kochani! Jesteście bardzo silni i tak trzymajcie!
Najważniejsze , by znaleźć dobre dla wszystkich rozwiązanie. Wilk syty i owca cała !!
Oby więcej takich korzystnych pomysłów !!!

Dodaj komentarz
Wypełnij formularz, pola z gwiazdką muszą zostać wypełnione!