DRUKUJ
10.10.08 - Abi radość Misi
Trzy tygodnie temu zamieszkał z nami śliczny kot brytyjski a właściwie kotka - Abisia. Kotek ten, to marzenie Dominiki. Zdecydowaliśmy się na brytyjczyka, bo kotek ten ma wspaniały charkater i świetnie sprawdza się w roli przyjaciela dla chorgo dziecka. Nie ukrywam, zakup kota poważnie obciążył nasz domowy budżet ale czego nie robi się dla uśmiechu dziecka... Tydzień temu rodzina, u której Abi przyszła na świat i spędziła tam pierwsze miesiące swego życia, dowiedziała się o chorobie Dominiki. Bardzo nas wzruszyli, gdyż postanowili zwrócic nam pieniądze za kotka... Nigdy im tego nie zapomnimy i już na zawsze razem z Abisią, pozostaną w naszych sercach. Pani Iwono, Panie Mirku, Zuziu, Bartku... Z całego serca dziękujemy. Żadne słowa nie są w stanie wyrazic naszej wdzięczności. Dominika jest szczęśliwa, my też...
22.01.2009. 23:19
Komentarz
Ten temat nie został jeszcze skomentowany

Dodaj komentarz
Wypełnij formularz, pola z gwiazdką muszą zostać wypełnione!